Zabytki z tego wpisu i całej serii zobaczysz na naszej mapie →
Konstancin powstał jako letnisko dla warszawiaków, a letnisko bez dojazdu nie ma racji bytu. Zanim więc powstała pierwsza willa, musiała powstać kolejka.
Kolejka spod Belwederu
Pomysł połączenia Warszawy z Wilanowem torami wąskimi, węższymi niż zwykłe koleje, pojawił się pod koniec lat osiemdziesiątych XIX wieku. Przedsięwzięcia podjęli się między innymi Wiktor Magnus i inżynier Henryk Huss, pomysłodawca kilku warszawskich kolejek podmiejskich. W 1891 roku otwarto pierwszy odcinek, od rogatek belwederskich do Czerniakowa, a rok później tory dotarły do Wilanowa. Od tej stacji cała linia wzięła nazwę Kolei Wilanowskiej.
Z początku wagony ciągnęły konie. Parowozy wprowadzono w połowie lat dziewięćdziesiątych, co skróciło przejazd, a w 1903 roku na najbardziej stromym odcinku dołożono kolej zębatą, czyli dodatkową szynę z zębami, po której koło wspina się pod górę, na licencji szwajcarskiej. Linię stopniowo przedłużano na południe: do Klarysewa dotarła w 1895 roku, do Jeziorny i Piaseczna rok później. Około 1900 roku ruszyła stacja w Konstancinie i to ona ostatecznie skomunikowała letnisko ze stolicą.
Ten wpis to rozdział przewodnika po mieścieKonstancin-Jeziorna: letnisko elit i papiernia
Koniec kolejki
Kolej Wilanowska miała pod górkę przez całe swoje istnienie. W 1915 roku wycofujący się Rosjanie spalili i rozgrabili jej infrastrukturę, którą trzeba było odbudowywać. W latach dwudziestych, gdy Warszawa rozrastała się ku południowi, dymiąca kolejka zaczęła przeszkadzać i pierwsze tory rozebrano już w 1935 roku. Po wojnie linię jeszcze uruchomiono, ale w 1957 roku skrócono ją do Wilanowa, a miejski odcinek zastąpiono tramwajem. W 1971 roku kolejka zniknęła zupełnie.
Po ponad osiemdziesięciu latach jazdy zostało niewiele. Tym cenniejsze są dwa budynki, które w Konstancinie przetrwały.
Parowozownia w Chylicach
Przy ulicy Pułaskiego, na terenie dawnej stacji Chylice, stoi murowana parowozownia, czyli hala, w której obsługiwano i naprawiano parowozy. To jedna z nielicznych zachowanych pozostałości Kolei Wilanowskiej, dlatego na wniosek Piaseczyńsko-Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej wpisano ją do rejestru zabytków. Budynek długo stał nieużywany, ale gmina przygotowuje jego przebudowę, po której ma znów służyć mieszkańcom. Znajdziesz go przy ulicy Pułaskiego 4 .
Dworzec w Klarysewie
Drugi ślad to dawny dworzec przy ulicy Warszawskiej, w Klarysewie. Dziś to budynek mieszkalno-usługowy, a w jego dawnej poczekalni mieści się urząd pocztowy. Po remoncie w 2010 roku dom stracił sporo z pierwotnego charakteru, ale zachował układ z parterową częścią dawnej poczekalni od południa i wyższą, mieszkalną od północy, a we wnętrzu przetrwały oryginalne drzwi z mosiężnymi klamkami i drewniana klatka schodowa. Stoi przy ulicy Warszawskiej 64 , na skrzyżowaniu z Lipową.
Oba budynki łatwo dziś minąć bez zastanowienia. A jednak kolejka była tutaj pierwsza, przed wszystkimi willami.
Źródła
Karty ewidencyjne zabytku — Narodowy Instytut Dziedzictwa, zabytek.pl
- Dworzec kolejki wąskotorowej Klarysew, oprac. Piotr Lasek, 2011