Józefów leży na piaszczystym tarasie po prawej stronie Wisły, na południowy wschód od Warszawy, wśród sosnowych lasów. Przed wojną miał około półtora tysiąca stałych mieszkańców. Latem dochodziło do nich nawet trzy tysiące letników i kuracjuszy, więc miasteczko na sezon więcej niż się podwajało. Zostały po nich drewniane wille z werandami i koronkową snycerką.
Willa Benke
W 1877 roku ruszyła Kolej Nadwiślańska, prowadząca z Mławy przez Warszawę dalej na południe. Tory poprowadzono przez sosnowe lasy, a w 1888 roku pociągi zaczęły się zatrzymywać w Józefowie. Kolej skróciła drogę z miasta do godziny i zamożni warszawiacy zaczęli wynajmować tu domy na cały sezon, od kwietnia do września. Przez resztę roku willi pilnował stróż z rodziną.
Jednym z pierwszych pensjonatów była willa Benke, zwana Benkówką, przy ulicy 3 Maja, na terenie dawnej wsi Emilianów. Na ganku wyryto datę AD 1896. Postawili ją Wilhelm i Ernestyna Benke: pokoje dla letników mieściły się na parterze, a na piętrze mieszkała służba i stali lokatorzy. Bryłę wieńczy wieloboczna wieżyczka.
Drewniane wille
Domy, które warszawiacy stawiali nad Świdrem i wzdłuż linii otwockiej, doczekały się własnej nazwy: świdermajer. Ukuł ją żartem poeta Konstanty Ildefons Gałczyński, składając rzekę Świder z niemieckim biedermeierem. Za twórcę stylu uchodzi Michał Elwiro Andriolli, rysownik i ilustrator, który w 1880 roku kupił grunty nad Świdrem i postawił na nich letnisko Brzegi z kilkunastoma drewnianymi domami własnego projektu. Naśladowcy roznieśli ten pomysł po całej okolicy.
Świdermajer poznaje się po szerokich werandach, gankach i koronkowej, wycinanej w drewnie dekoracji. W Józefowie stoi ich do dziś cały zespół drewnianych willi. Willa Irenka przy ulicy Zielonej powstała około 1900 roku, a jej pierwszym właścicielem był carski oficer. Willa Balbinów przy Wyszyńskiego zachowała na fasadzie ślad napisu z datą 1902.
Kościół Matki Bożej Częstochowskiej
W letniskach szybko przybywało ludzi, a najbliższe kościoły stały daleko. W 1901 roku mieszkańcy kilkunastu okolicznych wsi zawiązali komitet budowy, a rok później zaczęli stawiać kościół przy dzisiejszej ulicy Piotra Skargi. Świątynię postawiono z czerwonej cegły, w odmianie stylu neogotyckiego zwanej gotykiem nadwiślańskim, i oddano wiernym w 1905 roku. Osobną parafię erygowano, czyli ustanowiono, dopiero w 1919 roku. Wtedy też założono przy niej cmentarz.
Bunkry Przedmościa Warszawskiego
Przez teren miasta biegła linia Przedmościa Warszawskiego, pas umocnień broniący Warszawy od wschodu, który wykorzystywał piaszczyste wzniesienia i podmokłe łąki jako naturalną przeszkodę. W sierpniu 1920 roku fortyfikacje na tym odcinku były podstawą obrony dostępu do stolicy. W latach okupacji Niemcy dobudowali betonowe bunkry, przerywając prace po ataku na ZSRR w 1941 roku. W ziemi i wśród drzew został po tym cały zespół: schrony bojowe i obserwacyjne, rowy strzeleckie i okopy, od nadwiślańskich łąk po piaszczyste wzgórza na wschodzie.
Willa Patria
Do mody na letnisko doszła medycyna. Lekarze uznali, że suchy, piaszczysty grunt i żywiczne powietrze sosnowych lasów służą chorym na płuca, a sąsiedni Otwock zyskał przydomek polskiego Merano. W międzywojniu obok domów letniskowych zaczęły powstawać w Józefowie pensjonaty dla kuracjuszy. Taka jest willa Patria przy ulicy Sosnowej z 1928 roku. Z zewnątrz wygląda na okazałą podmiejską willę z tarasami, a w środku ma na każdym piętrze dwa skromne mieszkania. Odpoczywali w niej weterani, a pensjonat prowadziła Marianna Sygietyńska.
Willa Hanka
W tym samym 1928 roku przy ulicy Wyszyńskiego stanęła willa Hanka, jeden z lepiej zachowanych józefowskich świdermajerów, z wypiłowanymi w deskach motywami roślinnymi. Zbudowano ją z drewna spławionego Wisłą z południa Polski, a ciesielską robotę wykonała brygada ściągnięta na lato z Krynicy. W czasie okupacji Bataliony Chłopskie trzymały broń w skrytce pod podłogą werandy, a po wojnie krótko mieszkał tu Jerzy Kirchmayer, współautor planu akcji „Burza”, późniejszy generał.
Willa Gąseckich
Nie wszyscy stawiali tu drewniane domy. Nad starorzeczem Wisły, Jeziorem Łacha, przy ulicy Nadwiślańskiej, stoi ceglana willa Gąseckich w formie romantycznego zameczka, z fontanną przed frontem i świerkową aleją. Zbudowali ją na przełomie lat 20. i 30. Gąseccy, współwłaściciele warszawskiej fabryki farmaceutycznej Adolfa Gąseckiego. To ta firma produkowała przeciwbólowe proszki z kogutkiem, sprzedawane przed wojną w kilkudziesięciu krajach.
Dom modlitwy Jakubówka
Letniskowy interes napędzała w dużej części ludność żydowska. W sąsiednim Michalinie w 1938 roku działało co najmniej dziesięć pensjonatów należących do żydowskich właścicieli. Ślad po tej społeczności został w drewnianym domu Jakubówka przy ulicy Długiej, wzniesionym około 1910 roku, w którego środkowej części mieścił się dom modlitwy.
W październiku 1940 roku Niemcy utworzyli getto w Falenicy i Miedzeszynie, do którego przesiedlono także Żydów z Józefowa. Zlikwidowano je 20 sierpnia 1942 roku, wywożąc mieszkańców pociągiem towarowym do obozu zagłady w Treblince.