Kościół Świętej Trójcy w Kobyłce jest tak duży, że dla miasteczka wygląda na przewymiarowany. W jego bryłę wbudowano mieszkanie fundatora: biskup, który postawił świątynię w połowie XVIII wieku, zamieszkał pod koniec życia pod jednym dachem z ołtarzem. Reszta Kobyłki to inna epoka i inny budulec. Wille z werandami wyrosły tu prawie dwieście lat później, po pierwszej wojnie, na działkach przy kolei do Warszawy.
Bazylika Świętej Trójcy
Marcin Załuski, biskup pomocniczy płocki, odziedziczył Kobyłkę po ojcu i chciał zrobić z niej miasto. W 1727 roku wyprosił u króla Augusta II przywilej na założenie miasteczka „Załuszczyn”, a około 1740 roku zaczął budować bazylikę Świętej Trójcy. Projekt i nadzór powierzył Guidowi Antoniowi Longhiemu, architektowi z Lombardii. Dla Longhiego była to jedyna realizacja w Polsce potwierdzona archiwalnie.
Wnętrze zaprojektowano na złudzenie. Płaskie ściany i sklepienia pokryto malowidłami, które udają architekturę: gzymsy, wnęki i przestrzeń tam, gdzie jest tylko tynk. W 1753 roku Załuski zapisał Kobyłkę jezuitom, a ci dobudowali nad bocznymi skrzydłami pomieszczenia mieszkalne. Sam biskup pod koniec życia wstąpił do zakonu i zamieszkał w tych pokojach. Jezuici działali przy kościele przez dwadzieścia lat, potem świątynię objęli bernardyni. W 2011 roku kościół otrzymał tytuł bazyliki mniejszej.
Park Orszaghów
W północnej części Kobyłki, przy ulicy Wygonowej , przetrwał park z końca XVIII wieku. Nazwę nosi dziś od Orszaghów, rodziny warszawskiego kupca, która sto lat później kupiła tutejsze dobra i była ich ostatnim właścicielem.
Cmentarz parafialny
26 października 1794 roku, w ostatnich tygodniach powstania kościuszkowskiego, pod Kobyłką starły się wojska polsko-litewskie generała Stanisława Mokronowskiego, cofające się po klęsce pod Maciejowicami, z rosyjskim korpusem generała Aleksandra Suworowa. Powstańcy przegrali, ale osłaniając odwrót, pozwolili głównym siłom wycofać się w stronę Pragi. Poległych pochowano na miejscu, w sąsiedniej osadzie Kąpiel.
Dziewięć lat później, w 1803 roku, przeniesiono pochówki spod kościoła na osobne pole za wsią i tak powstał cmentarz parafialny , kilkaset metrów na południowy wschód od bazyliki. W 1881 roku dołączono do niego grunt Kąpieli, a z nim zbiorową mogiłę żołnierzy z 1794 roku. Naprzeciw bramy stoi murowana kaplica grobowa rodziny Matuszewskich z 1837 roku, a w głębi druga, z granitowych głazów, rodziny Orszaghów. Józef Orszagh, warszawski kupiec, spolonizowany Węgier, kupił na przełomie 1881 i 1882 roku tutejszy majątek, około sześciuset osiemdziesięciu hektarów, a w 1901 roku oddał parafii grunt pod kolejne powiększenie cmentarza.
Domy letniskowe
Linia kolejowa warszawsko-petersburska przebiegała przez Kobyłkę od 1862 roku, ale przystanek uruchomiono dopiero w 1924 roku. Po odzyskaniu niepodległości majątek Orszaghów zaczęto dzielić na działki i sprzedawać pod zabudowę, głównie warszawiakom, których ciągnęły tani grunt i bliskość stolicy. Tak powstało letnisko. Przy ulicach Żymirskiego, Kościuszki i Załuskiego stoją jego domy letniskowe: parterowe wille z gankiem na osi, werandą i okiennicami, które zdejmowano na lato. Najbardziej rzuca się w oczy dom z 1930 roku na rogu Załuskiego i Dojazdowej, jedyny w tej grupie cały drewniany, z deskami ułożonymi w deseń rombów. Podobne letniska wyrastały wtedy w całym pasie podwarszawskim, jak drewniane wille Wołomina.
Willa Urocza
Letnisko miało też wyższą półkę. Po północnej stronie cmentarza, przy ulicy Słowackiego, stoi willa „Urocza”, murowana podmiejska rezydencja z półkolistym portykiem. Postawił ją sobie Konrad Ambroziewicz, dyrektor jednego z warszawskich banków, wśród parku zajmującego dwie sąsiednie działki. Po wojnie parcelę podzielono, a dom przechodził z rąk do rąk.
Cegielnia Wilhelma Lewego
Materiał na murowane domy brano często z miejsca. W południowej części Kobyłki, przy torach, działała cegielnia „Źródnik”, istniejąca już w XIX wieku. W latach trzydziestych prowadził ją Wilhelm Lewy razem z Hirszem Griffenbergiem. Zatrudniała około stu osób, a jej cegły, znaczone nazwiskiem „Lewy”, tkwią do dziś w murach starych kobyłkowskich budynków. Przy dawnym Źródniku stoi też willa, w której mieszkał Lewy.