Bazylika Świętej Trójcy stoi w północno-zachodniej części Kobyłki, w miejscu, które dawniej było środkiem osady. Jak na wielkość miasteczka jest ogromna, a powstała z uporu jednego człowieka. Marcin Załuski, biskup pomocniczy płocki, odziedziczył Kobyłkę po ojcu i chciał zrobić z niej miasto. Kościół miał być tego znakiem.
Włoski architekt i jedno pewne dzieło
Budowę Załuski rozpoczął około 1740 roku, a projekt i nadzór powierzył Guidowi Antoniowi Longhiemu, architektowi urodzonemu w lombardzkim Viggiù. Longhi pracował w Rzeczypospolitej tylko przez kilka lat i zostawił po sobie niewiele. Kobyłka jest jego jedynym dziełem w Polsce potwierdzonym archiwalnie z pewnością i zarazem najważniejszym; późniejsi badacze widzą w niej wzór, który oddziałał na barok wileński. Świątynię wzniesiono z cegły, otynkowano i nakryto dachami z blachy. Stanęła jako budowla jednonawowa, ujęta z dwóch stron długimi, dwupiętrowymi skrzydłami. Ich parter służył kościołowi, a piętro mieszkaniu, bo Załuski kazał wbudować w bryłę pomieszczenia dla siebie.
To był pomysł rzadki: fundator zaplanował, że zamieszka we własnym kościele. Pod koniec życia wstąpił do jezuitów i rzeczywiście przeniósł się do tych pokoi. Drugim ewenementem była dekoracja malarska, którą rozłożono i wewnątrz, i na zewnątrz. Rokokowe zdobienia na ścianie północnej i południowej uformowano wprost w tynku, bez kamiennych detali.
To jeden z rozdziałów naszego przewodnika w mieście KobyłkaWnętrze pomalowane na architekturę
Longhi zaprojektował wnętrze tak, żeby oko się myliło. Ściany dzielą pilastry, czyli płaskie filary przylegające do muru, a pokrywająca je marmoryzacja udaje kamień: jedne w kolorze jasnopopielatym z niebieskawym cieniem, kolumny w prezbiterium błękitne, gzymsy różowo-brązowe. Na sklepieniu rozpięto wielkie malowidło z adoracją Przenajświętszego Sakramentu, ujęte w namalowaną, nieistniejącą ramę architektoniczną. Autorem malowideł nawy i chóru z lat 1744–1746 był Grzegorz Łodziński. W bocznych nawach, w płytkich wnękach między filarami, umieszczono sceny z Nowego Testamentu.
Osobną historię ma południowa strona kościoła. Otwiera się tam, szerokim łukiem ku ogrodowi, kaplica Ogrójca, upamiętniająca Ukrzyżowanie i Grób Chrystusa. Być może cały układ dróg krzyżujących się przed świątynią tworzył kiedyś kalwarię, czyli szlak z kaplicami stacji Męki Pańskiej, którego zwieńczeniem była właśnie ta kaplica; stacje usunięto na początku XIX wieku. W oknie zakrystii do dziś tkwi osiemnastowieczna kuta krata.
Dwadzieścia lat jezuitów, potem wojny
W 1753 roku Załuski zapisał Kobyłkę jezuitom, którzy przebudowali kościół na własne potrzeby, dokładając pomieszczenia mieszkalne nad bocznymi skrzydłami. Zakon działał tu około dwudziestu lat, po nim przyszli bernardyni, a pod koniec XIX wieku kościół stał się parafialnym.
Dwa razy ucierpiał w wojnach. W 1794 roku, podczas bitwy pod Kobyłką, uszkodzono fasadę, a w 1812 roku świątynię zdewastowały przechodzące wojska napoleońskie: w bocznych skrzydłach urządzono stajnie i zniszczono część malowideł. W ciągu XIX wieku kościół wielokrotnie remontowano; gruntowna restauracja z lat 1854–1855 zbliżyła jego wygląd do pierwotnego. Na początku XX wieku, około 1902–1906 roku, przebito przejścia w ścianach między nawą główną a traktami bocznymi i tak z jednonawowej świątyni powstała trójnawowa, jaką widać dziś.
Najcięższy cios przyszedł w 1944 roku, gdy wycofujący się Niemcy wysadzili wieżę fasady. Odbudowę prowadził po wojnie architekt Bruno Zborowski; wieżę zachodnią zrekonstruowano do początku lat pięćdziesiątych. Wschodniej nie ukończono nigdy w czasach dawnych, więc przez większość swojej historii kościół stał z jedną tylko wieżą i niesymetryczną fasadą. Drugą dobudowano dopiero w latach 1971–1973, na wzór zachodniej. Obie kwadratowe wieże, które dziś zamykają fasadę po bokach, są więc młodsze, niż się wydaje.
Bazylika mniejsza
W 1974 roku spłonął ołtarz główny, a wraz z nim ucierpiały freski w absydzie; odnawiano je przez kilka następnych lat. W 2008 roku udostępniono odnowione podziemia z kaplicą i muzeum parafialnym, a 18 czerwca 2011 roku świątyni nadano tytuł bazyliki mniejszej.
Kościół stoi przy skrzyżowaniu dawnych traktów, dziś złagodzonym dwoma rondami; najprościej trafić pod jego fasadę od północy . To od niej zaczyna się każdy spacer po Kobyłce, bo od tej świątyni zaczęło się i samo miasteczko. Parafia była tu na tyle stara i rozległa, że jeszcze w 1924 roku wydzielono z niej sąsiedni kościół w Wołominie.
Wszystkie zabytki opisywane na blogu zaznaczyliśmy na naszej interaktywnej mapie.
Kobyłka — inne miejsca
- Cegielnia Wilhelma Lewego w Kobyłce Cegielnia Źródnik w Kobyłce i willa Wilhelma Lewego przy Rumuńskiej: ceglana osada przy torach, z której wyszły cegły znaczone nazwiskiem, wmurowane w pół miasta.
- Domy letniskowe Kobyłki Stare domy letniskowe Kobyłki: międzywojenne wille z gankiem, portykiem i okiennicami zdejmowanymi na lato, przy Żymirskiego, Kościuszki i Załuskiego, na działkach z majątku Orszaghów.
- Willa Urocza w Kobyłce Willa Urocza w Kobyłce przy ulicy Słowackiego: podmiejska rezydencja warszawskiego bankiera z półkolistym portykiem, wzniesiona wśród parku jako letnisko z wyższej półki.
Źródła
Karty ewidencyjne zabytku — Narodowy Instytut Dziedzictwa, zabytek.pl
- Bazylika (kościół parafialny) pw. Świętej Trójcy w Kobyłce, oprac. Anna Guttmejer, Karol Guttmejer, 1981
Bibliografia
- M. Weiss, Kościół parafialny Św. Trójcy w Kobyłce pod Warszawą, Warszawa 1901
- Katalog Zabytków Sztuki w województwie warszawskim. Powiat wołomiński, oprac. H. Sygietyńska, I. Galicka, Warszawa 1969
- P. Bohdziewicz, Kościół fundacyjny w Kobyłce pod Warszawą i jego dekoracje malarskie, Lublin 1973
- J. Lepiarczyk, Kilka uwag w sprawie pierwotnego wyglądu późnobarokowego kościoła pojezuickiego w Kobyłce, Folia Historiae Artium t. XVII, 1981