Co zobaczyć w Ząbkach najpierw? Nie rynek i nie stary kościół, bo Ząbki są młode. Zaczęły się od planu, który miał zamienić las i cegielnię pod Warszawą we wzorcowe osiedle willowe na 1600 działek. Planu nigdy nie dokończono. Zostały po nim rozrzucone po mieście wille z lat 20.
Plan na 1600 działek
W 1911 roku na wiecu budowlanym w warszawskim Kole Architektów przedstawiono wizję pierścienia podmiejskich miast-ogrodów, „począwszy od Ząbek i Młocin”. Idea miasta-ogrodu przyszła z Anglii, od Ebenezera Howarda: niewielkie, zaplanowane od zera miasto z domami na własnych działkach, zielenią i infrastrukturą, jakiej nie dawała stolica. Właścicielem Ząbek był wtedy hrabia Adam Feliks Ronikier, sam z wykształcenia architekt po politechnice w Rydze, który majątek z folwarkiem i cegielnią odziedziczył po ojcu w 1905 roku.
Na jego prośbę Koło Architektów rozpisało konkurs na to, jak pociąć majątek na działki pod zabudowę. Wygrał go w 1912 roku Tadeusz Tołwiński, późniejszy profesor Politechniki Warszawskiej i autor planów Żoliborza oraz Podkowy Leśnej. Jury chwaliło projekt za wzorcowe domy, zadrzewienie i nawierzchnie dróg. Plan obejmował około 245 hektarów pociętych na 1600 działek, a więc całe osiedle projektowane naraz, od dróg po zieleń. Do ich sprzedaży Ronikier z grupą architektów założył Towarzystwo Budowy Miasta-Ogrodu Ząbki. Parcele wyposażano w kanalizację, wodociąg i oświetlenie elektryczne, a sprzedawano na dogodnych warunkach, za gotówkę i na raty. Od 1913 roku stanęło szesnaście domów, kolejnych piętnaście było w budowie.
Wtedy przyszła I wojna światowa i przerwała roboty. Ronikier wrócił do inwestycji po odzyskaniu niepodległości, ale działki na bliższych przedmieściach Warszawy okazały się wygodniejsze, a plan stracił rozmach. Resztę dokończył kryzys gospodarczy lat 30. i upadek cegielni, która wcześniej napędzała budowę. Po II wojnie plan Tołwińskiego porzucono, a miasto rozrastało się już bez niego. Sąsiednie Marki wyrosły w tym samym czasie wokół angielskiej przędzalni braci Briggs. Ząbki miały być ich odwrotnością: osiedlem willowym bez fabryki, do którego przyjeżdża się mieszkać, nie pracować.
Willa hrabiego, której już nie ma
Sam Ronikier postawił sobie w Ząbkach willę około 1920 roku, przy dzisiejszej Alei Wyzwolenia. Neobarokowy budynek uchodził za jeden z nielicznych zachowanych śladów jego zamierzenia. Autor projektu pozostał nieznany, ale hrabia był architektem i pewnie sam wpłynął na wygląd domu.
Willa nie dotrwała do naszych czasów. Rozebrano ją w jeden weekend, bez pozwolenia na rozbiórkę, i sprawą zajął się nadzór budowlany. Sporne było też, czy budynek w ogóle podlegał ochronie: miasto twierdziło, że wpisano go do gminnego spisu zabytków, a wojewódzki konserwator temu zaprzeczał. Tak czy inaczej zniknął ostatni dom rodziny, od której zaczęło się miasto-ogród.
Co zobaczyć w Ząbkach z willowego planu
Kilka willi z tamtego okresu wciąż stoi, najgęściej po wschodniej stronie miasta, przy ulicach Langiewicza i Wyzwolenia. Przy Langiewicza 9 mieści się modernistyczna willa „Renata” z 1911 roku, a kilkadziesiąt metrów dalej, przy Langiewicza 1 , willa „Arkadia” z 1923 roku, wpisana do rejestru zabytków.
Osobną historię ma willa „Anula” przy Alei Wyzwolenia 16 , postawiona w 1920 roku dla Jana Wimmera, dyrektora miejscowej cegielni. Nazwę, umieszczoną pierwotnie na szczycie wysuniętej części elewacji, wzięła od imienia jego najstarszej córki Anny. Zaprojektowano ją jako dom dwurodzinny, z łamanym dachem krytym dachówką. Przy ulicy Klonowej 6 stoi z kolei murowana willa z 1918 roku w stylu dworkowym, nawiązującym wyglądem do dawnych szlacheckich dworów z gankiem.
Dwa domy z tej samej serii doczekały się osobnych wpisów. Jeden to willa „Alina” przy Słowackiego, w której mieści się dziś Miejski Ośrodek Kultury. Drugi to willa Niny Jankowskiej przy Chopina, którą architektka zaprojektowała sama dla siebie.
Cmentarz i mogiła z 1920 roku
Parafialny cmentarz przy ulicy Piłsudskiego założono na przełomie 1919 i 1920 roku, na gruntach wydzielonych z majątku Ronikiera. Przez wiele lat był jedynym cmentarzem w mieście. Spoczywają na nim żołnierze Wojska Polskiego polegli w bitwie warszawskiej 1920 roku, we wspólnej mogile, oraz żołnierze z września 1939 roku w osobnej kwaterze. Przeniesiono tu także szczątki z cmentarza w Drewnicy, zlikwidowanego w 1966 roku. Ta sama Drewnica, dawna wieś na północnym skraju miasta, dała nazwę szpitalowi psychiatrycznemu, który powstał w Ząbkach jeszcze przed miastem-ogrodem.
Posłuchaj fragmentu
Po tych miejscach prowadzi audioprzewodnik Szlakowida. Trasa rusza od bramy szpitala w Drewnicy i schodzi w stronę willowych ulic, którymi miało rosnąć miasto-ogród. Poniżej jeden fragment.
Całość do przejścia na miejscu: Ząbki — niedokończone miasto-ogród hrabiego Ronikiera (29 minut, 2,4 km).