Willa „Urocza” stoi przy ulicy Słowackiego 16 , po północnej stronie kobyłkowskiego cmentarza. Elewacją frontową zwrócona jest na zachód, a najciekawszą stronę pokazuje od ogrodu, na południe. To letnisko z zupełnie innej półki niż drewniane domy przy sąsiednich ulicach: murowana rezydencja z portykiem, którą postawił sobie człowiek z pieniędzmi.
Rezydencja bankiera
Dom wzniósł Konrad Ambroziewicz, dyrektor jednego z warszawskich banków, jako podmiejską rezydencję. Pierwotnie posesja obejmowała dwie sąsiednie działki, które razem tworzyły park; willa stała pośród niego, otoczona zielenią. Dopiero po wojnie parcelę podzielono, a sam budynek przechodził z rąk do rąk. Mieszkali w nim kolejno pułkownik Zbigniew Trapszo, Józef Stankiewicz i Julian Chmarowski, a w 1967 roku kupili go obecni właściciele.
Bankierska geneza tłumaczy skalę i formę. Podczas gdy okoliczne letniska stawiano z drewna, z werandą i okiennicami, „Urocza” jest murowana i otynkowana. To dom pomyślany jako całoroczna siedziba z aspiracjami, nie letni domek do zdejmowania okiennic na zimę.
To jeden z rozdziałów naszego przewodnika w mieście KobyłkaPortyk otwarty do ogrodu
Budynek założono na planie prostokąta. Od zachodu, od strony podjazdu, prowadzi do niego prostokątny ganek wyniesiony na kilku stopniach, obok płytki, zaokrąglony występ ściany. Ale pomysł architektoniczny skupia się od południa, w stronę ogrodu. Stoi tam ganek na kolumnach ustawionych w półkole, do którego schodzi się po owalnych stopniach. Kolumny są żłobkowane pionowymi rowkami i zakończone głowicami wzorowanymi na jońskich, a między nimi i nad gankiem biegnie niska, ozdobna balustrada.
Bryła jest zwarta, parterowa, z mieszkalnym poddaszem pod łamanym dachem. Jego połać kryje dachówka karpiówka ułożona w koronkę, czyli w charakterystyczny ząbkowany deseń. Wnętrze dzieli się na dwa rzędy pomieszczeń, z sienią biegnącą środkiem. Okna są skrzynkowe, a na parterze między okiennicami wzmocniono je dodatkową, wewnętrzną kratą. Dom od początku miał elektryczność, wodociąg, kanalizację i centralne ogrzewanie, co w podwarszawskim letnisku lat międzywojennych stawiało go wśród najlepiej wyposażonych.
„Urocza” należy do tej samej fali, co skromniejsze domy letniskowe Kobyłki, tyle że pokazuje jej górny koniec. Warszawiacy kupowali tu działki z myślą o wypoczynku, a ci zamożniejsi budowali rezydencje z portykiem zamiast domków z werandą.
Wszystkie zabytki opisywane na blogu zaznaczyliśmy na naszej interaktywnej mapie.
Kobyłka — inne miejsca
- Bazylika Świętej Trójcy w Kobyłce Bazylika Świętej Trójcy w Kobyłce: późnobarokowy kościół biskupa Marcina Załuskiego z malowaną iluzją, mieszkaniem fundatora w bryle i dwiema wieżami odbudowanymi po wojnie.
- Cegielnia Wilhelma Lewego w Kobyłce Cegielnia Źródnik w Kobyłce i willa Wilhelma Lewego przy Rumuńskiej: ceglana osada przy torach, z której wyszły cegły znaczone nazwiskiem, wmurowane w pół miasta.
- Domy letniskowe Kobyłki Stare domy letniskowe Kobyłki: międzywojenne wille z gankiem, portykiem i okiennicami zdejmowanymi na lato, przy Żymirskiego, Kościuszki i Załuskiego, na działkach z majątku Orszaghów.
Źródła
Karty ewidencyjne zabytku — Narodowy Instytut Dziedzictwa, zabytek.pl
- Willa „Urocza” w Kobyłce, oprac. Aleksandra Olesik, Ewa Łoga-Sowińska