Co zobaczyć w Mławie

· 21 sierpnia 2026

Klasycystyczny ratusz przy Starym Rynku w Mławie z wieżą zegarową
Fot. domena publiczna

Kto szuka, co zobaczyć w Mławie, zaczyna zwykle od Starego Rynku. To jeden długi plac, a nie ciasny czworobok, i całe stare miasto daje się z niego odczytać. Z jednej strony stoi ceglana wieża kościoła sięgająca korzeniami średniowiecza, z drugiej niski ratusz z zegarem. Między nimi ciągną się kamienice, które w większości pamiętają przełom XIX i XX wieku.

Rynek, od którego zaczyna się miasto

Kościół Świętej Trójcy wzniesiono w 1477 roku, kiedy Mława była już miastem od kilku dekad. Przez wieki dobudowywano do niego kaplice i naprawiano go po pożarach, aż pod koniec XIX wieku dostał dwie wysokie wieże i neobarokową fasadę, którą widać z całego rynku. To pierwszy punkt, od którego warto zacząć, a jego historię rozpisaliśmy osobno w tekście o kościele Świętej Trójcy.

Naprzeciwko stoi ratusz. Zygmunt Stary dał Mławie przywilej na jego budowę w 1545 roku, ale ten pierwszy spłonął. Obecny wzniesiono w 1782 roku na dawnych fundamentach, w klasycystycznym stylu z czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego. Wieżę zegarową dostawiono dopiero w latach czterdziestych XIX wieku. Przez krótki czas po 1839 roku główna sala ratusza służyła jako dom modlitwy miejscowych ewangelików.

Secesyjne kamienice z czasów, gdy miasto się bogaciło

Kolej dotarła do Mławy w 1877 roku i to od niej zaczął się najzamożniejszy rozdział w dziejach miasta. Na początku XX wieku żyło tu około piętnastu tysięcy ludzi, handlowano zbożem i wełną, a rynek obudował się piętrowymi kamienicami z secesyjnymi fasadami. Pod numerami przy Starym Rynku, przy Żeromskiego i na rogu Zielonego Rynku do dziś stoją domy z rzeźbionymi głowami kobiet, żeliwnymi balustradami i wykuszami. Zebraliśmy je w osobnym spacerze po secesyjnych kamienicach.

Z tego samego okresu pochodzi hala targowa przy Żwirki , zbudowana w 1905 roku jako mięsne jatki. Handel mięsem miał swój dom pod jednym dachem, z lodowniami pod sklepikami. O jej secesyjno-eklektycznej oprawie napisaliśmy w tekście o hali targowej.

Miasto na skraju mapy

Zamożność Mławy brała się z jej położenia. Miasto leżało tuż przy granicy z pruskim, a potem niemieckim państwem, i przez wieki żyło z handlu ponad tą granicą, głównie bydłem pędzonym na targi. Śladem tej roli jest neorenesansowy zespół dawnego Urzędu Finansowego przy Reymonta z 1906 roku, z osobnym budynkiem administracji, wartownią i ogrodzeniem z bramą.

W ścisłym centrum, między ulicami Żeromskiego, Sienkiewicza i Reymonta, leży park miejski . Założono go pod koniec XIX wieku na dawnym placu targowym, na którym władze carskie zdążyły wcześniej postawić cerkiew. Później ją rozebrano i po świątyni nie ma dziś śladu, została aleja kasztanowa i fontanna. Na obrzeżach dawnego miasta zachowały się też cmentarze epidemiczne z drewnianymi krzyżami o podwojonych ramionach, tak zwanymi karawakami. Chowano tam w XVIII i XIX wieku ofiary dżumy i cholery, a po powstaniu styczniowym także jego uczestników.

Wrzesień 1939 na rogatkach

Ta sama granica, która zbudowała Mławę, ściągnęła na nią pierwszy dzień wojny. Prusy Wschodnie leżały o niecałe sto dwadzieścia kilometrów od Warszawy i przez płaskie północne Mazowsze prowadziła stąd najkrótsza droga na stolicę. Latem 1939 roku wojsko przecięło pola i lasy wokół miasta linią żelbetowych schronów, nazwaną Pozycją Mławską. Obrony pilnowała Armia „Modlin” generała Emila Krukowicza-Przedrzymirskiego, a odcinka mławskiego 20 Dywizja Piechoty.

Bitwa zaczęła się 1 września i trwała do 3 września. Pierwszego dnia obrona odparła niemieckie natarcie i zniszczyła kilka czołgów, ale po dwóch dobach przeciwnik przełamał skrzydło linii i wojsko musiało się wycofać na południe. Schrony zostały w polach i lasach na obrzeżach miasta, część z nich do dziś. Prowadzi do nich osobny opis Pozycji Mławskiej.

Wszystkie zabytki opisywane na blogu zaznaczyliśmy na naszej interaktywnej mapie.

Mława — zwiedzaj temat po temacie (9 miejsc)