Zabytki z tego wpisu i całej serii zobaczysz na naszej mapie →
Nazwa myli. „Zamek Paulinum” brzmi średniowiecznie, a to willa z drugiej połowy XIX wieku, i to nazwana tak dopiero niedawno. Za to położenie robi wrażenie: budynek stoi na wzgórzu, z widokiem na łańcuch Karkonoszy, a jego malownicza, nieregularna bryła z wieżami wygląda z dołu jak zameczek. To jedna z najokazalszych rezydencji dawnego Hirschbergu.
Kupiecka rezydencja
Willę wzniesiono w latach 1872–1873 dla kupca Richarda von Kramsta, według projektu drezdeńskiego architekta Kurta Spaete. To dobrej klasy przykład architektury naśladującej dawne style, łączącej formy renesansu i baroku, z późniejszymi elementami secesji. Plan jest nieregularny, a naroża wieńczą cylindryczne wieże, dwie od wschodu i północnego wschodu oraz trzecia od południowego zachodu. Do rezydencji urządzono park, założony jeszcze wcześniej, w latach 1855–1860.
W rękach Kramstów obiekt pozostał do 1894 roku. Kupił go wtedy radca handlowy Oskar Caro, a w 1906 roku rozpoczął przebudowę według projektu wrocławskiego architekta Karla Grossera. Przekształcono południową elewację, łącznik z wieżą wschodnią i wnętrza, a park powiększono od zachodu.
Ten wpis to rozdział przewodnika po mieścieJelenia Góra: płótno, wiara i cieplickie źródła
Front Pracy, magazyn dzieł sztuki, kasyno
Dwudziesty wiek przeprowadził willę przez kolejne wcielenia, jedno mniej spodziewane od drugiego. W 1933 roku spadkobiercy sprzedali obiekt Niemieckiemu Frontowi Pracy, który urządził w nim ośrodek szkoleniowy Hitlerjugend. We wrześniu 1945 roku pałac stał się Składnicą Muzealną Ministerstwa Kultury i Sztuki, największym na Dolnym Śląsku magazynem odnajdywanych dzieł sztuki. Działał tu też ośrodek wypoczynkowy dla historyków sztuki, archeologów i muzealników. W 1952 roku budynek przejęło wojsko i przerobiło na kasyno oficerskie.
Na początku lat sześćdziesiątych pożar strawił mansardowy dach, część klatki schodowej i strop poddasza. Podczas odbudowy budynek podwyższono o dodatkową kondygnację, nakrytą płaskim stropodachem, co zmieniło jego dawną sylwetę.
Skąd nazwa
W połowie lat dziewięćdziesiątych pałac wraz z sąsiednimi koszarami przejęła Agencja Mienia Wojskowego, a w 2002 roku odkupiła go spółka Paulinum. I to od niej, a nie od żadnej osoby, wzięła się dzisiejsza nazwa obiektu. Po remoncie w budynku przy ulicy Nowowiejskiej urządzono hotel, a otaczający go park jest publiczny.