Na środku rynku stoi ratusz z wysokim, łamanym dachem i wieżą z pozłacanym orłem na iglicy. Wokół niego biegną podcienia. Kupiec, który trzysta lat temu suszył tu bele lnianego płótna, mógł przejść cały plac i sąsiednie ulice, nie wychodząc spod arkad. To one są pierwszym śladem tego, z czego Jelenia Góra żyła: cienkiego, delikatnego płótna, które ładowano na wozy i wysyłano przez Holandię i Anglię aż do kolonii.
Miasto leży w Kotlinie Jeleniogórskiej, w miejscu, z którego widać grzbiet Karkonoszy. Przez wieki dawało to dwie rzeczy naraz. Handel, bo tędy szły drogi na południe, i turystykę, bo pod górami wcześnie zaczęto szukać zdrowia i widoków.
Kościół śś. Erazma i Pankracego
Panoramę starego miasta od stuleci wyznacza wysoka wieża gotyckiej fary, kościoła śś. Erazma i Pankracego. Od lat dwudziestych XVI wieku trójnawowa świątynia należała do ewangelików, bo jeleniogórskie mieszczaństwo było w większości luterańskie. Śląsk należał jednak do katolickich Habsburgów. W 1654 roku kościół ewangelikom odebrano i oddano sprowadzonym do miasta jezuitom, którzy zaczęli przebudowywać wnętrze na barokowe.
Rynek i podcieniowe kamienice
W latach dwudziestych XVII wieku miejscowi tkacze zaczęli wyrabiać wyjątkowo delikatne lniane płótno, tak zwane woale. Technikę przyniosły krosna sprowadzone z Niderlandów. Po zniszczeniach wojny trzydziestoletniej to na woalach miasto odbiło się finansowo. W 1658 roku najbogatsi kupcy wyodrębnili się z ogólnego cechu i założyli własny, kupiecki, a kilkanaście lat później powołali bractwo, które wywalczyło sobie wyłączność na handel woalami.
Kupcy byli w większości protestantami, więc łatwo dogadywali się z Holendrami i Anglikami, a jeden z burmistrzów objechał Francję, Holandię i Anglię, żeby sprawdzić, czego chcą tamtejsze porty. W połowie XVIII wieku w Jeleniej Górze i okolicy pracowało już około sześciuset tkaczy. Pieniądz z płótna osiadał na rynku, w podcieniowych kamienicach. Domy przy Placu Ratuszowym łączą się w bloki i parterami wychodzą na plac arkadami, a ich najstarsze mury sięgają XVII i XVIII wieku. Ratusz jest późniejszy, z lat czterdziestych XVIII stulecia. Poprzedni zawalił się razem z wieżą, więc miasto postawiło nowy, ze studnią z Neptunem przed wejściem.
Kolegium jezuickie
Jezuici chcieli mieć w mieście także szkołę. Pierwszą prośbę biskup wrocławski i rada miasta odrzucili, uznając, że Jelenia Góra jest na to zbyt mała i zbyt biedna. Zgodę zakon dostał dopiero 3 kwietnia 1699 roku. Na początku XVIII wieku przy murach miejskich, w pobliżu dzisiejszej ulicy Kopernika, stanęło kolegium jezuickie z salami lekcyjnymi i kaplicą, ośrodek katolickiej nauki w mieście luterańskich kupców. Drugą pamiątką po zakonie jest kaplica świętej Anny, urządzona w baszcie przy dawnej bramie miejskiej.
Kościół Łaski
Luteranie odzyskali prawo do własnej świątyni po ugodzie altransztadzkiej z 1707 roku. Szwedzki król wymógł wtedy na cesarzu zgodę na sześć nowych protestanckich kościołów na Śląsku. Nazwano je Kościołami Łaski, bo powstały z cesarskiej łaski, a nie z prawa. Jeleniogórski był największy z całej szóstki. Kościół Łaski, dziś garnizonowy pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego, wznosi się na planie krzyża pod ośmioboczną kopułą. Wnętrze wypełniają dwa piętra drewnianych galerii dla wiernych, wspartych na dwudziestu sześciu kolumnach. Wokół, na dawnym cmentarzu, stoją rzędem kaplice grobowe jeleniogórskich patrycjuszy, tych samych rodzin, które dorobiły się na płótnie.
Uzdrowisko Cieplice
Kilka kilometrów na południowy zachód od rynku leżą Cieplice, dawniej samodzielne miasto, przyłączone do Jeleniej Góry w 1976 roku. To najstarsze udokumentowane uzdrowisko w Polsce. Ciepłe źródła wymienia już dokument z 1281 roku, którym książę Bernard Lwówecki oddał to miejsce joannitom, zakonowi rycersko-szpitalnemu. Kuracjusze przyjeżdżali tu po wodę i spokój, a miejscowość obudowywała ich pijalniami, pensjonatami i teatrem. Do zespołu zdrojowego należą dawny zakład leczniczy i pijalnia „Marysieńka”, murowany pawilon pod kopułą z około 1853 roku. Nazwę nadano jej na pamiątkę pobytu królowej Marii Kazimiery Sobieskiej, żony Jana III.
Pałac Schaffgotschów w Cieplicach
Dzieje Cieplic to w dużej mierze dzieje jednego rodu. Schaffgotschowie, śląscy możnowładcy, kupili w XIV wieku zamek Chojnik, a na początku XV wieku weszli w posiadanie Cieplic i trzymali je aż do 1945 roku. Wieś z ciepłymi źródłami zamienili w rezydencję. W miejscu dawnego dworu stanął pałac Schaffgotschów z fasadą długą na osiemdziesiąt jeden metrów, odbudowany pod koniec XVIII wieku po pożarze. Przy pałacu założono park, a w nim z czasem teatr zdrojowy i pawilony.
Kościół cystersów w Cieplicach
Już w 1403 roku Schaffgotschowie sprowadzili do Cieplic cystersów z Krzeszowa. Zakon założył tu swój dom i objął patronat nad kościołem. Z tego wziął się kościół cystersów św. Jana Chrzciciela, z obrazem Michaela Willmanna w ołtarzu głównym. W dawnym klasztorze, ozdobionym barokowymi freskami, mieści się dziś Muzeum Przyrodnicze.
Pałac Schaffgotschów w Sobieszowie
Pierwszą siedzibą rodu pod Karkonoszami był zamek Chojnik na szczycie zalesionego wzgórza. Kiedy przestał się nadawać do mieszkania, Schaffgotschowie przenieśli się niżej, do Sobieszowa, wsi u podnóża góry, która od 1976 roku jest dzielnicą Jeleniej Góry. W latach 1705–1712 Anton von Schaffgotsch wzniósł tu barokowy pałac na krawędzi skarpy, według projektu Eliasa Scholza z Bolesławca. Dziś budynek należy do Karkonoskiego Parku Narodowego.
Zamek Paulinum
Na wzgórzu z widokiem na łańcuch Karkonoszy stoi zamek Paulinum. Wbrew nazwie to willa. Wzniesiono ją w latach 1872–1873 dla kupca Richarda von Kramsta, według projektu drezdeńskiego architekta Kurta Spaete. Nieregularna bryła z okrągłymi wieżami na narożach wygląda z dołu jak zameczek. Dziś mieści się tu hotel.
Muzeum Karkonoskie
W XIX wieku Karkonosze stały się modnym celem wycieczek. W 1880 roku powstało w Jeleniej Górze Towarzystwo Karkonoskie, które budowało schroniska i wieże widokowe, a w 1889 roku zaczęło gromadzić zbiory o regionie. Własny gmach stanął w latach 1912–1914 przy dzisiejszej ulicy Matejki, u stóp wzgórza z parkiem. Do dziś działa w nim Muzeum Karkonoskie.
Wille i pensjonaty
Na południowo-wschodnich stokach nad centrum, przy ulicach Mickiewicza, Krasickiego i Klonowica, ciągnie się dzielnica willi i pensjonatów. Powstała w XIX wieku i na początku XX, gdy miasto się uprzemysławiało, a pod górami rósł ruch letników. Budowali się tu fabrykanci, urzędnicy i lekarze. Secesję w czystej postaci widać przy Mickiewicza 12, w willi z 1902 roku.
Pompownia i wodociągi
Na początku XX wieku Jelenia Góra i Cieplice zakładały wodociągi i kanalizację. W Cieplicach, przy ulicy Ceglanej, stoi pompownia z około 1910 roku, zaprojektowana tak, by przypominała dawne budownictwo u podnóża Sudetów. Na kanalizację miasto czekało dłużej. Konkurs na projekt rozpisano w 1910 roku, a osobny budynek, przepompownia ścieków przy ulicy Lwóweckiej, stanął dopiero w 1933 roku.