Zabytki z tego wpisu i całej serii zobaczysz na naszej mapie →
Na chorągiewce wieńczącej wieżę pałacu w Duchnicach wykuto datę: 1867. W tym roku budynek postawiono dla człowieka, który dorobił się na piwie. Jan Henryk Klawe był jednym ze wspólników browaru Haberbusch i Schiele, największego wówczas w Warszawie, i gdy wyszedł z interesu, kupił sobie wiejski majątek i wybudował na nim pałac.
Piwowar, który przeniósł się na wieś
Klawe żył w latach 1792–1874. W 1846 roku wraz z Błażejem Haberbuschem kupił na licytacji zadłużony, nieczynny browar, a do spółki dobrał Konstantego Schielego, żeby ruszyć z produkcją piwa bawarskiego, nowego wtedy na polskim rynku. Interes rozrósł się w potężne przedsiębiorstwo, ale Klawe wystąpił z niego w 1865 roku, biorąc za swój udział czterdzieści dwa tysiące rubli w srebrze. Majątek w Duchnicach kupił jeszcze wcześniej, w 1850 roku, i to tam się przeniósł. Dwa lata po odejściu z browaru stanął pałac.
Projekt budynku bywa wiązany z nazwiskiem Kierbedź, choć nie wiadomo dokładnie, którego inżyniera z tej rodziny miałoby to dotyczyć. Powstała neorenesansowa willa złożona z dwóch prostopadłych korpusów: niższego, zakończonego czworoboczną wieżą z chorągiewką, i wyższego, z tarasem poprzedzonym schodami. Do budynku prowadzi ganek na dwóch kolumnach, zwieńczony trójkątnym szczytem. Kolejne remonty zatarły większość pierwotnego wystroju, ale we wnętrzu przetrwały kominki i piece kaflowe.
Ten wpis to rozdział przewodnika po mieścieOżarów Mazowiecki: dwory i pałace pod Warszawą
Dziadek noblistki jako rządca
W 1874 roku, przed śmiercią, Klawe sprzedał majątek Franciszkowi Kobylańskiemu, naczelnemu lekarzowi warszawskiego Szpitala Dzieciątka Jezus. I tu pojawia się postać, przez którą Duchnice wchodzą do historii literatury. W latach 1879–1881 zarządcą majątku był Antoni Szymborski, dziadek Wisławy Szymborskiej.
Szymborski urodził się w 1831 roku, walczył w powstaniu wielkopolskim podczas Wiosny Ludów i w powstaniu styczniowym, za co więziono go w warszawskiej Cytadeli. Posadę rządcy w Duchnicach objął pod koniec życia i pracował tu aż do śmierci w 1881 roku. Zaczął wtedy spisywać pamiętnik przeznaczony dla syna. Rękopis odnaleziono na strychu dopiero na początku lat sześćdziesiątych XX wieku, a całość wydano w 2000 roku pod tytułem „Burzliwe fortuny obroty”.
W 1882 roku majątek odkupił Stanisław Kierbedź herbu Ślepowron. To samo nazwisko, które wraca przy projekcie pałacu, znów pojawia się więc w Duchnicach, tym razem po stronie właściciela. Później majątek przechodził z rąk do rąk, aż w 1935 roku trafił do Marii Dunajewskiej z domu Gałczyńskiej. Od 1957 roku część pałacu przez ponad czterdzieści lat mieściła przedszkole, które działało do 2000 roku.
Aleja lipowa i dąb Antoni
Z dawnego parku pozostała aleja lipowa , dziś chroniona jako pomnik przyrody. Rośnie tu też potężny dąb szypułkowy o obwodzie ponad pięciu metrów. W 2016 roku nadano mu imię Antoni, na pamiątkę Antoniego Szymborskiego. Jego wnuczka, Wisława Szymborska, została laureatką literackiej Nagrody Nobla.