Zabytki z tego wpisu i całej serii zobaczysz na naszej mapie →
Drewniany budynek z XIX wieku przy ulicy św. Wojciecha 1 był kolejno szkołą, domem mieszkalnym, a w 2017 roku stał się siedzibą gminnej Izby Pamięci i Tradycji Rybackich. Jej nazwa nie jest ozdobnikiem: Serock leży na wzgórzu przy ujściu Bugu do Narwi i przez wieki żył z rzeki.
Szkoła, która spłonęła i wróciła
W XIX wieku serocka szkoła długo nie miała własnego dachu i mieściła się w wynajętym mieszkaniu. Gdy wreszcie postawiono dla niej osobny budynek, wkrótce strawił go wielki pożar miasta z lipca 1893 roku. Szkołę szybko odbudowano i w 1896 roku uczyło się w niej stu uczniów, a trzy lata później już stu osiemdziesięciu. Po odzyskaniu niepodległości ciasnota zmusiła władze do budowy nowej, murowanej szkoły przy ulicy Pułtuskiej, którą oddano w 1927 roku.
W starym drewnianym budynku zamieszkali potem nauczyciele. Po wojnie znów prowadzono w nim zajęcia, gdy remontowano uszkodzony obiekt przy Pułtuskiej, a później przeznaczono go na mieszkania komunalne. Izba Pamięci znalazła tu swoją siedzibę w 2017 roku.
Ten wpis to rozdział przewodnika po mieścieSerock: gotycki kościół ostatnich Piastów nad Narwią
Miasto, które żyło z rzeki
Mieszkańcy Serocka od najdawniejszych czasów trudnili się rybołówstwem oraz spławem drewna po Narwi i Bugu, jako flisacy i retmani, czyli kierownicy rzecznych spławów. Zajęcia te były na tyle ważne, że działał w mieście cech rybaków i retmanów, którego przywileje potwierdził król Władysław IV dokumentem z 1633 roku. Brzegi obu rzek dawały też sitowie i wiklinę, z których wyplatano naczynia i sprzęty, a w 1900 roku otwarto w Serocku szkołę wikliniarstwa. Na tych właśnie tradycjach oparto zbiór izby, w dużej części złożony z przedmiotów przekazanych przez mieszkańców z rodzin rybackich i flisackich.