Co zobaczyć w Garwolinie, mieście drewnianych domów

· 2 września 2026

Neobarokowa kolegiata Przemienienia Pańskiego w Garwolinie z dwiema wieżami
Fot. Aneta Lazurek, CC BY-SA 3.0 pl

W nocy z 4 na 5 kwietnia 1854 roku, w tygodniu wielkanocnym, Garwolin spłonął niemal doszczętnie. Ogień strawił sto szesnaście domów mieszkalnych. Murowany był wśród nich dokładnie jeden. Reszta miasta była z drewna i bez dachu nad głową zostało wtedy blisko tysiąc dwustu ludzi.

Ta jedna liczba mówi o Garwolinie więcej niż długi wywód. Przez większość swoich dziejów było to miasteczko drewniane, kilka razy odbudowywane od zera po pożarach i wojnach. Widać to dziś w mieście na dwa sposoby naraz. Zostały ostatnie rzędy drewnianych domów, jakich w innych miastach ogień i beton dawno nie zostawiły, a obok stoi to, co drewno miało zastąpić: murowana świątynia, dwory na obrzeżach, ceglane koszary carskiego garnizonu.

Co zobaczyć w Garwolinie: od drewnianych domów po carskie koszary

Miasto jest niewielkie i większość śladów jego historii mieści się w kilku ulicach wokół rynku. Przy Senatorskiej, Polskiej, Młyńskiej i Sienkiewicza stoją jeszcze rzędy parterowych domów z bali, część z metrykami sprzed powstania styczniowego. Od rynku widać wieże kolegiaty, największej murowanej budowli w mieście. Dwa dwory leżą na skraju: jeden w Miętnem po wschodniej stronie, drugi w dawnych Sulbinach na południu, dziś w granicach miasta. Każde z tych miejsc ma osobny wpis, a na końcu dochodzi jeszcze wojsko: ceglane koszary carskiego garnizonu.

Kolegiata Przemienienia Pańskiego

Neobarokowa świątynia przy ulicy Staszica to najokazalszy budynek Garwolina: duży murowany kościół na planie krzyża, z dwiema wieżami od frontu. Powstała w latach 1890–1909 według projektu Józefa Piusa Dziekońskiego, jednego z najbardziej zapracowanych architektów kościołów w Królestwie Polskim. Stoi na miejscu wcześniejszych świątyń, z których każda kolejna płonęła. We wrześniu 1939 roku spłonęła i ta, i po wojnie trzeba było ją odbudować.

Historię budowy, projekt Dziekońskiego i to, co przetrwało pożar, opisujemy w osobnym wpisie: Kolegiata Przemienienia Pańskiego w Garwolinie.

Drewniane domy przy Senatorskiej i Polskiej

To najrzadszy zabytek Garwolina, choć nikt nie wpisuje go na pocztówki. Wzdłuż południowej strony Senatorskiej, a także przy Polskiej i Młyńskiej, stoi kilkanaście parterowych domów z drewna, stawianych od lat osiemdziesiątych XIX wieku po lata trzydzieste XX. Ściany z bali obite deskami, okiennice przy oknach, a przez całą głębokość domu biegnie przelotowa sień z kominem wspartym na murowanych łukach. To gotowy podręcznik małomiasteczkowego budownictwa, którego w większości miast już nie ma. O podobnej, ocalałej drewnianej tkance pisaliśmy przy drewnianych domach Nowego Dworu Mazowieckiego.

Poszczególne domy, ich daty i konstrukcję zbieramy tutaj: Drewniane domy Garwolina.

Najstarszy dom w mieście

Przy Sienkiewicza 19 stoi dom, o którym w Garwolinie mówi się, że jest najstarszy w mieście. Datowanie waha się: jedne przekazy wskazują początek XIX wieku, inne cofają go aż do XVIII. Zwrócony do ulicy wąskim bokiem, wsparty na dębowych belkach, z przelotową sienią i kominem na murowanych łukach.

Więcej o tym, skąd bierze się spór o jego wiek: Najstarszy dom w Garwolinie.

Mini-muzeum przy Senatorskiej 39

Jeden z drewnianych domów przy Senatorskiej, ten z 1924 roku, mieści dziś małe muzeum miasta. Rodzina Kalbarczyków udostępniła go pasjonatom lokalnej historii, którzy zebrali tam fotografie, dokumenty i mapy dawnego Garwolina. Dom sam w sobie jest eksponatem: drewniana chałupa z czterema rzędami izb, zbudowana z sosnowych bali łączonych w narożnikach.

O domu i o tym, co w nim zgromadzono, piszemy osobno: Mini-muzeum Garwolina przy Senatorskiej 39.

Dwór w Miętnem

Po wschodniej stronie miasta, przy ulicy Studzińskiego, stoi drewniany dwór postawiony w latach 1840–1842 przez pułkownika Michała Staniukowicza, któremu folwark Miętne przypadł ukazem carskim. W sierpniu 1915 roku zatrzymał się tu na kilka dni Józef Piłsudski. Od 1924 roku przez ponad pół wieku działała w dworze szkoła rolnicza, otwarta osobiście przez prezydenta Stanisława Wojciechowskiego. Dwór otacza park z aleją lipowo-dębową o drzewach starszych niż sam budynek.

Całą historię majątku spisujemy w osobnym wpisie: Dwór w Miętnem.

Spichlerz i park w Sulbinach

Na południowym skraju miasta, w dawnej wsi Sulbiny, leży zespół dworsko-parkowy założony w pierwszej połowie XIX wieku. Z gospodarczych zabudowań przetrwał murowany, piętrowy spichlerz z około 1835 roku, postawiony tuż nad skarpą niewielkiej rzeczki. W miejscu dworu stoi dziś budynek szpitala, ale trzyipółhektarowy park wokół niego trwa.

O spichlerzu i losach majątku: Spichlerz i park w Sulbinach.

Koszary i garnizon

Osobnym rozdziałem Garwolina jest wojsko. Ceglane koszary na skraju miasta postawili jeszcze Rosjanie, dla stacjonującego tu do 1914 roku 13. Pułku Dragonów. W czasie pierwszej wojny kwaterował w nich dywizjon artylerii Legionów, a od stycznia 1923 roku aż do 1939 stał tu 1. Pułk Strzelców Konnych, jedna z bardziej znanych jednostek kawalerii międzywojnia, ze stajniami i całym garnizonowym zapleczem. Z dawnego kompleksu ostały się między innymi stajnie koszarowe z 1905 roku.

Garwolin nie próbuje udawać większego, niż jest. Cała jego historia mieści się w kilkunastu budynkach, które przetrwały pożary i dwie wojny, rozstawionych między rynkiem a obrzeżami miasta.

Wszystkie zabytki opisywane na blogu zaznaczyliśmy na naszej interaktywnej mapie.

Garwolin — zwiedzaj temat po temacie (6 miejsc)