Zabytki z tego wpisu i całej serii zobaczysz na naszej mapie →
Na północny zachód od starówki, przy placu Tysiąclecia, stoi dworzec kolejowy, jeden z najciekawszych modernistycznych budynków Głogowa. Jest trzecim dworcem w dziejach miasta, a jego historia to zarazem historia głogowskiej kolei, która przez blisko wiek zmieniała miejsce i skalę.
Trzy dworce w jednym mieście
Inicjatorem budowy kolei w Głogowie był lekarz Gustaw Bail, który w 1843 roku założył miejscowe towarzystwo kolejowe, chcąc połączyć miasto z magistralą Wrocław–Berlin. Pierwszy dworzec powstał w 1846 roku, przy okazji otwarcia linii z Jankowej Żagańskiej, ale spłonął pod koniec XIX wieku. Drugi, zwany później „starym dworcem”, wzniesiono w 1857 roku. Przez kolejne dekady Głogów zyskiwał połączenia z Lesznem, Wrocławiem, Zieloną Górą i Legnicą, stając się dużym węzłem kolejowym wschodnich Niemiec.
Trzeci, dzisiejszy dworzec zaczęto planować już na początku XX wieku, ale budowę przerwała pierwsza wojna światowa i powojenne kłopoty gospodarcze. Prace ruszyły dopiero w 1932 roku i trwały trzy lata. Cała inwestycja kosztowała siedemset pięćdziesiąt tysięcy marek, a uroczyste otwarcie odbyło się 10 maja 1935 roku.
Ten wpis to rozdział przewodnika po mieścieGłogów: książęca stolica i piastowski zamek
Pomysł Berringera na sześć metrów różnicy
Projekt opracował Gustav Wilhelm Berringer, niemiecki architekt i urzędnik kolei pruskich, który wcześniej zaprojektował dworzec we Frankfurcie nad Odrą. Miał do rozwiązania konkretny problem: teren pod nowy budynek leżał o sześć metrów wyżej niż perony i tory. Modne wówczas przejścia podziemne odpadały, więc Berringer zaprojektował dwie nadziemne, zadaszone galerie łączące dworzec z peronami, osobną dla pasażerów i osobną dla ruchu towarowo-pocztowego.
Powstała symetryczna, monumentalna bryła w duchu modernizmu, nawiązująca do wzorców Bauhausu. W środku znalazła się wielka hala o wysokości dwunastu metrów, doświetlona rzędem kilkumetrowych pionowych okien osadzonych w fasadzie. Były tu dwie poczekalnie, druga i trzecia klasa, kasy biletowe, restauracja i piwiarnia, przechowalnia bagażu oraz drobne sklepy. W prawym skrzydle mieściła się poczta. Cały obiekt wyposażono w centralne ogrzewanie i elektryczną wentylację, a elewacje pokryto ciemną cegłą klinkierową. Berringer potraktował budynek nie jak zwykłą stację, lecz jak reprezentacyjny gmach publiczny, domykający od północy rozległy plac przed dworcem.
Wojna, tynk i powrót klinkieru
W przeciwieństwie do reszty Głogowa dworzec przetrwał oblężenie 1945 roku stosunkowo lekko: zniszczenia budynku oceniono na około czterdzieści procent, gorzej było z infrastrukturą torową. Odbudowano go po wojnie, zachowując przedwojenny układ, ale klinkierową elewację zakryto tynkiem i pomalowano na żółto. Przez kolejne dekady likwidowano po kolei dworcowe lokale, aż zamknięto nawet restaurację.
Gruntowny remont głównego budynku, zakończony w 2013 roku, przywrócił mu przedwojenny wygląd: po usunięciu tynku wróciła ceglana elewacja. Cztery lata później wyremontowano perony i przejście, zamontowano windy i biletomat. Nie obyło się bez drobnych strat: dawny kwadratowy zegar na fasadzie zastąpiono okrągłym, zupełnie niepodobnym do pierwotnego, a zabytkową kładkę towarową rozebrano. Pod budynkiem zachował się schron przeciwlotniczy z czasów wojny. Dworzec działa do dziś, a odnajdziesz go przy placu Tysiąclecia .
Źródła
Karty ewidencyjne zabytku — Narodowy Instytut Dziedzictwa, zabytek.pl
- Dworzec kolejowy w Głogowie, oprac. ALMA, 2021