Nim w Zagożdżonie stanął murowany kościół, robotnicy wytwórni prochu modlili się w baraku. W 1924 roku, za zgodą dyrekcji fabryki, przerobiono na kaplicę dawną parowozownię, halę po lokomotywach stojącą tuż przy torach. Posługę pełnili księża dojeżdżający z odległej o siedem kilometrów Jedlni. Dla rosnącego z miesiąca na miesiąc miasta było to za mało.
Dlaczego robotnicy potrzebowali własnego księdza
Argumentów za osobną parafią było kilka i wszystkie brały się z życia fabryki. Osada rosła szybko, a drewniana kaplica nie mieściła wiernych. Droga do kościoła w Jedlni wiodła siedem kilometrów piaszczystym traktem. Najważniejsze było jednak to, co działo się w halach. W produkcji prochu i nitrogliceryny wypadki zdarzały się często: w niespełna dwa lata doszło do trzech wybuchów, a jeden z nich, w marcu 1926 roku, pochłonął dziesięć ofiar. Na miejscu nie było stałego księdza, który mógłby udzielić rannym ostatniej posługi.
W 1927 roku zamieszkał w Zagożdżonie ksiądz Edward Ptaszyński, z zadaniem zorganizowania parafii. Powołano komitet budowy kościoła, a na jego czele stanął dyrektor naczelny wytwórni Jan Prot, życzliwy całemu przedsięwzięciu. Ponieważ ziemia należała do wojska, o zgodę na budowę trzeba było prosić Ministerstwo Spraw Wojskowych, które poparło sprawę. W czerwcu 1928 roku poświęcono kamień węgielny, a rok później biskup Marian Ryx utworzył samodzielną parafię. Na jej patronkę wybrano świętą Barbarę, wedle tradycji opiekunkę górników i ludzi pracujących z ogniem. Dla miasta żyjącego z prochu wybór mówił sam za siebie.
To jeden z rozdziałów naszego przewodnika w mieście PionkiŚwiątynia projektu Stefana Szyllera
Pierwszy projekt kościoła przygotował miejscowy inżynier Eugeniusz Czyż, ten sam, który zaprojektował większość Pionek, wraz z technikiem Janem Kałaską. Kuria go jednak nie przyjęła. Prace zlecono wtedy Stefanowi Szyllerowi, jednemu z czołowych polskich architektów tamtej epoki, twórcy gmachu Politechniki Warszawskiej i Bramy Głównej Uniwersytetu Warszawskiego. Szyller projektował kościoły także w Radomiu i Białobrzegach, a na ziemi radomskiej zaprojektował również osiedle dla robotników tamtejszej fabryki broni. Pionki dostały więc świątynię z tej samej ręki co stołeczne uczelnie.
Murowany kościół wznoszono w latach 1928–1932 w stylu nawiązującym do baroku. Ma plan zbliżony do krzyża: wysoką, główną część przecina niższe poprzeczne skrzydło, zakończone po bokach dwiema małymi kaplicami. Wnętrze nakryto beczkowatymi sklepieniami, a nad jedną z kaplic rozpięto kopułę. Wieżę i mniejsze wieżyczki pokryto miedzianą blachą, która z czasem pociemniała i z daleka ma zielonkawy odcień. W głównym ołtarzu, wykonanym przez sztukatora Antoniego Chmielewskiego, stanęła duża figura świętej Barbary z mieczem i kielichem oraz wieżyczką u stóp.
Pierwszą mszę odprawiono tu w grudniu 1933 roku, w tym samym roku, w którym Zagożdżon zmienił nazwę na Pionki, a wraz z nim i parafia. Uroczystej konsekracji kościół doczekał się dopiero w 1957 roku. Świątynia stoi przy Alei Jana Pawła II , nad nasypem kolejowym, a jej wieża jest jednym z pierwszych punktów, które widać, wjeżdżając do miasta od strony torów.
Wszystkie zabytki opisywane na blogu zaznaczyliśmy na naszej interaktywnej mapie.
Pionki — inne miejsca
- Dworzec kolejowy w Pionkach Dworzec kolejowy w Pionkach z 1925 roku, zbudowany w stylu dworkowym. Do 1933 roku stacja nosiła nazwę Zagożdżon i to jej zmiana przemianowała całe miasto.
- Kasyno urzędnicze w Pionkach i Muzeum Czarnej Płyty Kasyno urzędnicze w Pionkach: kino, na scenie którego śpiewał Kiepura, a dziś jedyne w Polsce muzeum czarnej płyty. Historia budynku z lat 1928–1930.
- Wille dyrektorów wytwórni prochu w Pionkach Wille dyrektorów wytwórni prochu w Pionkach: neobarokowa willa Jana Prota, dziś biblioteka, i pałacyk dyrektora technicznego w stylu włoskiego neorenesansu.
Źródła
Karty ewidencyjne zabytku — Narodowy Instytut Dziedzictwa, zabytek.pl
- Kościół parafialny pw. św. Barbary w Pionkach, oprac. Dariusz Jankowski, 1987
Bibliografia
- Rocznik diecezji sandomierskiej 1960, Sandomierz 1960