Zabytki z tego wpisu i całej serii zobaczysz na naszej mapie →
Kierowcy jadący drogą z Grodziska do Pruszkowa mijają go codziennie, choć adres ma boczny. Piętrowy Dom Warkusa przy ulicy Zatrudy 1 stoi na dużej działce na południe od centrum Brwinowa i jest jedyną zachowaną pozostałością folwarku Zatrudy. Wszystko inne z tego gospodarstwa zniknęło, a zieleń wokół domu wyrosła później i przypadkiem.
Budynek powstał na początku XX wieku. Pierwszy wpis w księdze hipotecznej folwarku pochodzi z 1902 roku, a w 1914 roku dobra objął Leon Warkus. To od jego nazwiska dom nosi swoją nazwę, choć akurat historia tego właściciela nie jest budująca.
Folwark Zatrudy i jego długi
Warkus tonął w kredytach. Brał pożyczki od osób prywatnych i z banków, a żeby je spłacać, stopniowo dzielił i wyprzedawał majątek. Nie da się dziś nawet ustalić, która z pożyczek sfinansowała budowę samego domu. Finał był taki, że w 1937 roku zadłużoną nieruchomość wystawiono na licytację publiczną w Sądzie Grodzkim w Grodzisku. Nabył ją Piotr Gierasimowicz, który pozostał właścicielem do 1968 roku. Później dom przeszedł na własność Skarbu Państwa, a potem gminy Brwinów.
W budynku urządzono pięć mieszkań. Możliwe, że od początku miały służyć kwaterowaniu letników, bo folwark leżał w pasie, który w dobie rozwoju kolei i letnisk szybko tracił rolniczy charakter. Dom łączył więc dwie funkcje naraz: był siedzibą gospodarstwa i źródłem czynszu.
Ten wpis to rozdział przewodnika po mieścieBrwinów: letnisko warszawskich willi przy kolei
Dom, który przetrwał folwark
Bryła jest wyraźnie miejska jak na wiejski folwark. Budynek jest piętrowy, podpiwniczony, z dwoma niższymi skrzydłami po bokach. Główną, siedmioosiową elewację frontową zamyka symetria: pośrodku, w wysokiej na dwie kondygnacje półkolistej niszy, mieści się wejście i klatka schodowa. Nad drzwiami jest okno klatki, wyżej okrągłe okienko. Skrajne części dachu skryto za pełnymi ściankami attyki, więc od frontu dom wygląda okazalej, niż wynikałoby to z jego wielkości.
Parter ozdobiono poziomym rowkowaniem naśladującym ciosane bloki kamienia, otwory dostały ceglane nadproża, a kondygnacje rozdziela profilowany gzyms. W środku zachowała się oryginalna substancja: drewniane schody z toczoną balustradą, mosiężne klamki, kaflowe piece, a w jednym z mieszkań nawet kaflowa kuchnia węglowa. To właśnie te detale zdecydowały o wartości budynku.
Wpis do rejestru
Przez lata Dom Warkusa stał nieużywany i czekał na nowego gospodarza. Mimo to zachował tyle oryginalnych elementów, że mazowiecki konserwator zabytków wpisał go do rejestru, uznając jego wartość artystyczną i historyczną. Dla obiektu, który powstał jako zwykły dom folwarczny i przez dekady zmieniał właścicieli, to rzadkie wyróżnienie. Wpis ma zabezpieczyć budynek na czas, gdy znajdzie się dla niego pomysł.
Źródła
Karty ewidencyjne zabytku — Narodowy Instytut Dziedzictwa, zabytek.pl
- Dom Warkusa, ul. Zatrudy 1, oprac. Marta Kruczyńska, 2011