Bohater „Trylogii husyckiej” Andrzeja Sapkowskiego nosi przydomek „z Bielawy”. Reinmar z Bielawy, zwany Reynevanem, jest lekarzem, magiem, a w końcu szpiegiem husytów. Bielawa pod Górami Sowimi w czasach husyckich była wsią. Pierwsza wzmianka o niej pochodzi z 1288 roku, kiedy książę Henryk IV Probus przekazał czynsze z wsi „Bela” wrocławskiej kolegiacie Świętego Krzyża. Założono ją jako wieś łańcuchową dla kolonistów z Frankonii, Turyngii i Szwabii. W 1368 roku przeszła pod panowanie czeskie.
Wsią pozostała zaskakująco długo. Od XV wieku żyła z tkactwa, najpierw z lnu i wełny, potem z bawełny, i w XIX wieku stała się jednym z największych ośrodków włókienniczych Dolnego Śląska. O prawa miejskie starała się od 1874 roku, a dostała je dopiero w 1924 roku. W 1925 roku mieszkało tu ponad 17 tysięcy ludzi, w dwóch trzecich ewangelików. Większość zabytków, które tu stoją, zbudowali fabrykanci, a przede wszystkim jedna rodzina: Dierigowie. Podobną drogę od tkackiego warsztatu do fabryki bawełny przeszedł sąsiedni Dzierżoniów.
Kościół Wniebowzięcia NMP
Kościół stał w Bielawie już w 1288 roku. Był to niewielki gotycki budynek, który od 1530 do 1654 roku należał do ewangelików. W 1864 roku groził zawaleniem i go rozebrano. Na jego miejscu w latach 1868–1876 wrocławski architekt Alexis Langer zbudował neogotycki kościół Wniebowzięcia NMP z wieżą wysoką na 101 metrów. Długo uchodziła ona za trzecią co do wysokości kościelną wieżę w Polsce. W środku przetrwały organy z czasu budowy, witraże z wrocławskiej pracowni Adolpha Seilera i kamienne epitafia ze starego kościoła.
Dwór przy ulicy Wolności
Jedno z tych epitafiów, z 1571 roku, upamiętnia Christopha von Netza. Ród von Netz pod koniec XVI wieku zbudował przy dzisiejszej ulicy Wolności obronny dwór z okrągłą basztą. Po pożarze w XVIII wieku odbudowali go panowie von Sandretzky, a w 1886 roku odziedziczył go Ernst Julius von Seidlitz. W 1930 roku miasto kupiło dwór razem z parkiem.
Kościół Bożego Ciała
W lutym 1742 roku bielawscy ewangelicy dostali od pruskiego urzędu zgodę na budowę własnego kościoła. Postawili go w rok. Barokowy kościół przy placu Kościelnym w 1843 roku dostał wieżę z zegarem, a w latach 1878–1880 przebudowano go w stylu neoromańskim. Po II wojnie światowej ewangelików zostało w Bielawie tak niewielu, że w 1952 roku kościół zamknięto. Przez 20 lat niszczyli go wandale. W 1972 roku przejęli go katolicy, odnowili i nadali mu wezwanie Bożego Ciała.
Fabryka Dieriga i dawna przędzalnia
W 1805 roku 24-letni Christian Gottlob Dierig zaczął skupować przędzę i rozdawać ją tkaczom pracującym w domach. W 1820 roku urządził pierwszą na Śląsku farbiarnię napędzaną parą, a w latach 30. jedną z pierwszych tkalni z krosnami żakardowymi. W 1842 roku pracowało dla niego około 3000 tkaczy ręcznych.
W 1844 roku wybuchło powstanie tkaczy śląskich. Z sąsiednich Pieszyc przeszło do Bielawy, gdzie tkacze zniszczyli większą część zakładu Dieriga i tkalnię jego syna Wilhelma. Wojsko strzelało do tłumu, zginęło 11 osób. Ten bunt opisał później w dramacie „Tkacze” śląski noblista Gerhart Hauptmann.
Fabryka mimo to rosła. Pod koniec XIX wieku jej hale zajmowały około 20 hektarów, a przed II wojną światową Dierigowie mieli 21 zakładów i ponad 15 tysięcy pracowników. Przy ulicy Piastowskiej stoją dwie dawne przędzalnie z XIX wieku. Jedną przerobiono na budynek zarządu, drugą, z wieżą zegarową, w latach 30. na salę widowiskową. Firma miała też własny folwark, który karmił robotników, i pompownię wody z 1909 roku z pompami z początku XX wieku.
Pałace Dierigów przy Piastowskiej
Wnukowie założyciela zamieszkali tuż obok fabryki. Willę Friedricha Dieriga zbudowano w 1881 roku, a około 1900 roku dobudowano do niej skrzydło z salą balową. Ma wieżyczki, kamienne postacie kobiet podtrzymujące gzyms nad oknem i werandę ze szklanym stożkowym dachem. Po wojnie było tu przedszkole, a dziś działa hotel Pałac Bielawa. Obok stoi willa jego brata, porucznika Philipa Dieriga.
Dawny dom dla sierot przy Kopernika
Bielawscy kupcy i fabrykanci zakładali też fundacje. W 1845 roku kupiec Johann Frölich podarował synowi Karlowi dom z zastrzeżeniem, że ma on służyć jako dom dla sierot. W 1856 roku powstała fundacja, a opiekę nad sierotami przejęły siostry elżbietanki. W 1863 roku pożar strawił w Bielawie dziewięć budynków, także dom dla sierot. Odbudowano go dopiero w 1878 roku. W 1901 roku Augusta Frölich zbudowała obok przedszkole, a w 1910 roku dostawiono do niego kaplicę. Neogotycki budynek z ceramicznymi detalami mógł zaprojektować Alexis Langer, autor kościoła parafialnego. Po wojnie zabudowania przy ulicy Kopernika przejęły siostry augustianki z Krakowa, a w 1962 roku w dawnym przedszkolu urządziły kaplicę.
Wille fabrykantów przy Wolności
Dierigowie nie byli jedynymi fabrykantami w Bielawie. Wzdłuż ulicy Wolności stoją wille innych rodzin. Pałacyk Neugebauerów z 1886 roku ma na szczycie Hermesa z tarczą z inicjałami Oskara Neugebauera. Po wojnie mieściła się w nim dyrekcja zakładów „Bieltex”. Willa Reinholda Flechtnera z 1903 roku ma wysoki hall z galerią. Dom fundacji Hermanna Hilberta przez lata był schroniskiem dla bezdomnych dziewcząt, a potem żłobkiem.
Park Miejski
Park przy dworze założyli Seidlitzowie w 1850 roku. Miasto kupiło go w 1930 roku. W 1935 roku w miejscu mniejszego stawu powstało kąpielisko, na którym w 1936 roku kadra pływaków Niemiec rozgrywała eliminacje przed igrzyskami olimpijskimi. Po większym stawie z wyspą pływały łódki podobne do gondoli. Park Miejski ma też dwa pomnikowe dęby szypułkowe.
Pałac Dębowy
Na przełomie XIX i XX wieku kolonia Kamieniczki w południowo-zachodniej części Bielawy stała się letniskiem. Przy parku zatrzymywała się kolej jadąca do Srebrnej Góry. W 1904 roku stanęła tu willa Wolfganga Dieriga z czerwonej cegły i piaskowca. Na jej ścianie wyrzeźbiono dąb i hasło „Treu Fest”. Po wojnie mieściło się w niej prewentorium dla dzieci zagrożonych gruźlicą, a od 2002 roku Pałac Dębowy jest częścią hotelu.
Leśny Dworek
Na skraju lasu w Nowej Bielawie, dawnej osobnej wsi włączonej do miasta, Dierigowie zbudowali w 1894 roku letni dom w stylu tyrolskim, z drewnianymi galeriami i ścianami z muru pruskiego. Leśny Dworek otaczał park nazywany „tureckim”. Sąsiednie sanatorium i gospodę rozebrano przed 1950 rokiem, a ich cegła pojechała na odbudowę Warszawy.
Wille na Górze Maślanej
Około 1928 roku firma postawiła na stoku Butterbergu, dzisiejszej Góry Maślanej, dwie wille dla dyrektorów. Jedną zajmował Gottfried Dierig, drugą jego zięć Julius Graf. W maju 1945 roku, kiedy do Bielawy wkraczała Armia Czerwona, Gottfried Dierig popełnił w swojej willi samobójstwo. Kilka dni wcześniej w Czechach jego brat Wolfgang odebrał sobie życie razem z żoną i córką. Po wojnie w willi na Górze Maślanej zamieszkał Nowicki, pierwszy polski dyrektor zakładów, które później nazwano „Bielbaw”.