Zabytki Radzymina skupiają się przy placu Tadeusza Kościuszki, który jest drugim rynkiem miasta, wytyczonym od zera w latach 70. XVIII wieku przez ówczesną właścicielkę, Eleonorę z Waldsteinów Czartoryską. Starszy rynek nie zniknął: ślad wcześniejszego układu osadniczego, rozplanowanego wokół kwadratowego placu, przetrwał w miejscu nazywanym do dziś Starym Rynkiem.
Przy tej samej regulacji wytyczono ulicę, która wychodzi ze wschodniego boku nowego placu prosto jak od linijki i biegnie kilometr na południe, do rozwidlenia dróg. Tam plan przewidywał budynek zamykający widok. To dzisiejsza ulica Konstytucji 3 Maja.
Kto przerysował plan Radzymina
Eleonora urodziła się w Pradze w 1710 roku, jako córka Jana Antoniego Waldsteina. Mając czternaście lat wyszła za starszego o szesnaście lat Michała Fryderyka Czartoryskiego, późniejszego kanclerza wielkiego litewskiego. Weszła tym samym do rodziny, która była równocześnie stronnictwem politycznym. Familia, czyli obóz Czartoryskich i Poniatowskich, w 1764 roku wprowadziła na tron własnego kandydata, i to przy wsparciu wojsk rosyjskich, sprowadzonych do kraju na prośbę jej własnych przywódców. Nowy król, Stanisław August, był siostrzeńcem Eleonory.
W tym samym 1764 roku Czartoryscy kupili Radzymin od Franciszka Bielińskiego, marszałka dworu królewskiego.
Pierwszy ślad tego, co zamierzała z miastem zrobić, jest w papierach. W 1780 roku wydała Instruktarz: spisany zbiór praw i obowiązków dworu wobec mieszczan oraz mieszczan wobec dworu. Obniżyła czynsze i liczbę dni, które mieszczanin musiał odpracować za darmo na rzecz dworu. Zobowiązała się nie usuwać ludzi z gruntów i placów, których używali. Zwolniła handel i rzemiosło z opłat na swoją rzecz, więc rzemieślnik przestał oddawać dworowi część zarobku. Przybysze, którzy chcieli się w Radzyminie osiedlić, dostawali plac i drewno z lasów dworskich, a rozliczali się dopiero po dojściu do majątku. Przy redakcji dokumentu pracował z nią miejscowy proboszcz, ksiądz Kazimierz Narbutt. Pięć lat później, na jej prośbę, król nadał miastu prawo targu w każdą środę i czterech dorocznych jarmarków. Tradycja tych jarmarków przetrwała w Radzyminie do dziś.
Drugi ślad stoi przy nowym placu. W latach 1773–1780 Eleonora postawiła murowany kościół Przemienienia Pańskiego w miejsce drewnianego, a obok niego dzwonnicę i plebanię. Zaprojektował je Jan Chrystian Kamsetzer, nadworny architekt Stanisława Augusta, ten sam, który pracował przy przebudowie Zamku Królewskiego i projektował Amfiteatr w Łazienkach. Po to właśnie były te koneksje: w podwarszawskim miasteczku stanął kościół od człowieka, który budował dla króla. Więcej o tym zespole w osobnym wpisie: kościół Przemienienia Pańskiego w Radzyminie.
W 1779 roku ten sam ksiądz Narbutt założył cmentarz, dziś nazywany starym, przy ulicy Polskiej Organizacji Wojskowej. Rozrastał się razem z miastem: powiększano go dwukrotnie w XIX wieku, a w 1868 roku obwiedziono kamiennym murem. Leżą tu mogiły powstańców z 1863 roku.
Co następni właściciele dobudowali do jej planu
Eleonora wyjechała z Radzymina jesienią 1794 roku, po upadku powstania kościuszkowskiego, i zmarła cztery lata później w Wołczynie na Podolu. Dobra radzymińskie rozprzedano.
Nowe tereny budowlane zabudowywano przez pierwszą połowę XIX wieku, za kolejnych właścicieli: najpierw barona Ludwika de Mohrenheima, sekretarza wielkiego księcia Konstantego, który przejął miasto w 1824 roku, potem rodziny Krusensternów. Żaden z nich w Radzyminie nie mieszkał, majątkiem kierowali przez pełnomocników.
To Mohrenheim domknął widok na końcu nowej ulicy. Z jego fundacji stanął na wzniesieniu w rozwidleniu dróg do Wołomina i Skaryszewa szpital, dokładnie w miejscu, które plan zostawił pod budynek. Dziś mieści się w nim Urząd Stanu Cywilnego.
Krusensternowie chcieli ożywić miasto gospodarczo i doprowadzili do przeniesienia z Łowicza Instytutu kształcącego nauczycieli szkół elementarnych. Podarowali pod niego teren z dużym ogrodem, przy tej samej nowo wytyczonej ulicy. Gmach zaprojektował Antoni Corazzi, autor Teatru Wielkiego i Pałacu Staszica w Warszawie. Budowę sfinansowało Ministerstwo Oświaty Królestwa Polskiego. Szkoła działała tu do 1862 roku, gdy po wielkim pożarze miasta zabrakło kwater dla uczniów i przeniesiono ją do Konina. Dziś jest w tym budynku liceum. Cała historia w osobnym wpisie: gmach Instytutu Nauczycieli Elementarnych.
Co stanęło na tych działkach sto lat później
Ostatnie wolne miejsca z tamtej regulacji zabudowano dopiero na początku XX wieku. Trzy budynki z tego czasu stoją przy ulicy Konstytucji 3 Maja, dwa pierwsze na samym jej początku, przy placu.
Pod numerem 6A stoi piętrowa kamienica. Parter zajmują duże prostokątne witryny sklepowe, a piętro najłatwiej poznać po dwóch żeliwnych balkonach na obu jego końcach. Nad wejściem jest trójkątny szczyt z okrągłym oknem pośrodku.
Po drugiej stronie placu, pod numerem 4, stanął dom z surowej, nieotynkowanej cegły, w formach naśladujących średniowieczny gotyk. Prawdopodobnie nie projektowano go dla tej działki, tylko wzięto gotowy wzór z katalogu Edwarda Lilpopa, architekta zabudowań fabrycznych i mieszkalnych. Parter zajęły usługi, piętro mieszkania. Tak jest do dziś.
Dalej, pod numerem 15, stoi budynek wzniesiony w latach 20. jako kino. Jest piętrowy, a od ulicy wyrasta z niego wieża, w której na dole są dwa otwarte przejścia zakończone łukiem. Poza salą kinową mieściła się w nim czytelnia. Dziś zajmuje go biblioteka.
Miejsce, którego na planie już nie widać
Prywatna część tego, co Eleonora zbudowała, wypadła z miasta najszybciej. Około 1770 roku założyła w południowej części Radzymina park krajobrazowy w stylu angielskim, a nad stawem postawiła letni pałac projektu Kamsetzera. Pałac nie rozsypał się sam. Rozebrał go w XIX wieku kolejny właściciel Radzymina, Antoni Skarbek-Kruszewski, a cegła z niego poszła na budynki gospodarcze folwarku w Dybowie. Na opuszczone tereny parkowe weszło rosnące miasto. Zostały staw, aleja kasztanowa i jeden budynek gospodarczy: Park Czartoryskiej i pałac, którego nie ma.
Posłuchaj fragmentu
Po tych miejscach prowadzi audioprzewodnik Szlakowida. Trasa jest liniowa: zaczyna się przy dzwonnicy, schodzi wytyczoną przez Eleonorę ulicą i kończy w parku, w którym stał pałac. Poniżej pierwszy fragment.
Całość do przejścia na miejscu: Eleonora Czartoryska: księżna, która przebudowała Radzymin (14 minut, 1,1 km).