Dzwonnica przy kościele Przemienienia Pańskiego w Radzyminie jest starsza niż sam kościół. Ukończono ją w 1780 roku, jeszcze przed konsekracją świątyni obok. Postawiono ją w południowo-zachodnim narożniku kościelnego ogrodzenia, na planie kwadratu, z jednym okrągłym pomieszczeniem w przyziemiu.
Dolną kondygnację pokrywa boniowanie, czyli tynk pocięty poziomymi rowkami na wzór ciosów kamienia, a w jej narożach są łukowate wnęki. Wyżej, nad szerokim poziomym gzymsem, ściany dzielą płaskie pasy naśladujące kolumny i płytkie półkoliste wnęki. Całość wieńczy niski dach namiotowy i cztery trójkątne szczyciki, po jednym z każdej strony. Od czasu budowy zmienił się w niej właściwie tylko dach: gont zastąpiono blachą. W ścianę wmurowano neogotycką płaskorzeźbę ze stacją Męki Pańskiej z 1781 roku.
Dwa dzwony odlał w 1781 roku Jan Zachariasz Neuberd, warszawski ludwisarz, czyli odlewnik dzwonów, na zamówienie fundatorki. Trzeci dzwon podarował Radzyminowi król Stanisław August Poniatowski.
Kto zbudował kościół w Radzyminie
Fundatorką była Eleonora z Waldsteinów Czartoryska, właścicielka Radzymina od 1764 roku, żona kanclerza wielkiego litewskiego i ciotka Stanisława Augusta. Kościół, dzwonnica i plebania powstały jako jedno zamówienie z tego samego czasu, a zaprojektował je Jan Chrystian Kamsetzer, nadworny architekt króla. Kamsetzer pracował przy przebudowie Zamku Królewskiego w latach 1779–1785, zaprojektował Amfiteatr w Łazienkach i przebudowywał Pałac na Wyspie. Do podwarszawskiego miasteczka trafił dzięki koneksjom właścicielki.
Parafia jest tu znacznie starsza od murowanego kościoła: utworzono ją 5 lutego 1473 roku, a pierwsza świątynia była drewniana. Murowany, jednonawowy, klasycystyczny kościół wzniesiono w latach 1773–1780. Konsekracji w 1781 roku dokonali biskup płocki Michał Poniatowski, brat króla, oraz biskup Adam Naruszewicz. Przy budowie księżna współpracowała z proboszczem Kazimierzem Narbuttem, pijarem, czyli księdzem z zakonu prowadzącego szkoły, autorem jednego z pierwszych polskich podręczników logiki. Jego poprzednik, Ignacy Nagurczewski, przekładał na polski Wergiliusza, Cycerona i Demostenesa. Na frontonie wmurowano tablicę, według której hrabina wzniosła świątynię „w cnotliwym zapale, ku pożytkowi bliźnich i ku Boskiej chwale”.
Co zostało z kościoła z XVIII wieku
Niewiele. Pierwotny kościół był jednonawowy, a to, co stoi dziś przy placu Kościuszki, jest trójnawową bazyliką, czyli budowlą z wyższą nawą środkową i niższymi bocznymi. Przebudowa ciągnęła się od 1897 do 1919 roku, według projektu Konstantego Wojciechowskiego. Dobudowano wtedy nawy boczne, prezbiterium z ołtarzem głównym, kaplicę, zakrystię i dwie wieże od frontu, a nawę główną nakryto sklepieniem. Prace przy dobudowie prezbiterium i naw prowadził kanonik Teofil Kozłowski.
Pod koniec II wojny światowej cofające się wojska niemieckie wysadziły fronton wraz z wieżami. Odbudową zajmował się ksiądz Maksymilian Kościakiewicz z wikariuszem, księdzem Henrykiem Żochowskim. W latach 1976–1977 wymieniono drewnianą konstrukcję dachu na stalową i pokryto całość blachą miedzianą. Wieże zakończono dziś ostrymi iglicami w kształcie obelisków, a fasadę dzielą płaskie pasy imitujące kolumny. Tablica fundatorki jest nad głównym wejściem. Od 25 marca 1992 roku kościół jest kolegiatą, czyli kościołem o podwyższonej randze.
Wnętrze jest dwupoziomowe. Dolną część ścian głównej nawy tworzą półkoliste łuki wsparte na mocno wysuniętych filarach, wyżej biegnie rząd okien. Sufit nakrywają sklepienia z żebrami krzyżującymi się nad głową, a nad wejściem, od zachodu, wsparty na dwóch filarach jest chór organowy.
Plebania i bramki w ogrodzeniu
Plebania po wschodniej stronie tego samego placu powstała razem z kościołem i dzwonnicą, w ostatniej ćwierci XVIII wieku. Kolejne przebudowy zatarły jej cechy stylowe. Zostały naroża pocięte poziomymi rowkami, wydatny gzyms pod dachem i dwie oszklone werandy, drewniana od południa i murowana od północy. Stan zachowania jest dobry.
Teren kościelny zamyka żeliwny parkan na podmurówce z bramą pośrodku. W ściętych narożnikach ogrodzenia stoją dwie klasycystyczne bramki. Jedną tworzą cztery słupki, środkowe wyższe i pocięte poziomymi rowkami, zwieńczone kamiennymi obeliskami i spięte kutą kratą. Drugą dwa słupki z niskimi piramidkami na szczycie, połączone płaskim łukiem.
Posłuchaj fragmentu
Trasa audio Szlakowida zaczyna się dokładnie tutaj, przy dzwonnicy.
Całość do przejścia na miejscu: Eleonora Czartoryska: księżna, która przebudowała Radzymin (14 minut, 1,1 km).